Podrzuć czasem do kominka...
ministat liczniki.org
Kategorie: Wszystkie | EFEKTY DIETY | Jak chudnę i tyję | PRZEPISY DUKANA
RSS

Jak chudnę i tyję

czwartek, 02 czerwca 2016

Znowu mnie nie było,ale już jestem i zaraz zdam relację z tego co się wydarzyło przez te tygodnie mojej nieobecności.

1.Już po bierzmowaniu Julki.Stres czy wszystko wyjdzie jak trzeba był nie potrzebny,wszystko było ok.

2.Już po maturze.Ustne zdane,na wyniki egzaminów pisemnych trzeba czekać do 5 lipca.Mam nadzieję że tego dnia razem z Klaudią będziemy się cieszyć ze zdanej matury :)

3.Mateusz zdał egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem (JUPI) Już śmiga samochodem i tylko muszę mu przypominać o tym że im wolniej jedziesz tym dalej zajedziesz,bo jak to młody chłopak,lubi docisnąć pedał gazu :)

4.Kardiolog zaliczony,zgoda na operację jest :) Wszystko z serduchem w porządku,tylko silniejsze leki na nadciśnienie dostałam.

5.Pogoda letnia,piękne słoneczko i upał,ale też burze których się boję :)

6.Waga-na minusie 15 kg.Nie jest to szał,ale przed operacją postanowiłam schudnąć i waga spada,pomalutku,ale spada.

7.Pod koniec czerwca przyjadą do nas goście!!!!!!!!!! Córka z zięciem i moim kochanym Łukaszkiem !!!!!!!!! Już strasznie się cieszę :)

8.Stres przed operacją się nasila,zostało już niewiele czasu.

To tyle...Poza tym dzień jak codzień...Nic się nie dzieje. Życie na wsi nie należy do zbyt ciekawych,cisza i spokój czasem nużą.A w domu zawsze coś do roboty się znajdzie,a jak nie w domu to na podwórku-trawa rośnie,zielsko w ogródku też :) 

Pozdrawiam czytających :)

Śliweczka