Podrzuć czasem do kominka...
ministat liczniki.org
Kategorie: Wszystkie | EFEKTY DIETY | Jak chudnę i tyję | PRZEPISY DUKANA
RSS

Jak chudnę i tyję

wtorek, 15 marca 2016

Sto dwadzieścia dni do operacji.

Za mną wizyta u neurologa.Powiedziałam lekarce o planowanej operacji i usłyszałam że to bardzo dobry pomysł.Rozmawiałam z panią neurolog dosyć długo i dowiedziałam się że otyłość to choroba,to uzależnienie takie jak alkoholizm czy narkomania.Otyłość nie kończy się na schudnięciu,to co siedzi nam w głowie zostaje na długo i oprócz leczenia otyłości chirurgicznie powinnam zapisać się na terapię u psychologa.
Z kręgosłupem nic na razie nie da się zrobić.Pani doktor powiedziała że po schudnięciu będzie kręgosłupowi lżej i na pewno część dolegliwości ustąpi,więc rehabilitacja tak,ale dopiero po zgubieniu ok 30 kg.Na razie tabletki przeciwbólowe i czekać na operację.Czekam więc cierpliwie.

Powiedzcie mi co z tą wiosną? Zimno,pada śnieg i nie widać poprawy.Ja chcę już ciepełka,słoneczka,śpiewu ptaków i zieleni...

Byłam w Białymstoku na spotkaniu z dziewczynami przed i po operacji i wypytałam o wszystko.Dziewczyny po operacji szczęśliwe,szczupłe.Najbardziej boję się narkozy,a życie po operacji już mnie nie przeraża.Wiem że dam radę.Jednak narkoza to dla mnie wciąż wielki strach.Nigdy nie miałam żadnej operacji i to czego mogę się spodziewać wiem tylko z opowiadań.
Każdy człowiek inaczej reaguje na narkozę i słyszałam już różne opowieści.Jedni piszą że nic strasznego,inni że przeszli to okropnie.Nie boję się bólu,bo ból wytrzymam,ale wymioty i złe samopoczucie,brak samodzielności w pierwszych godzinach po operacji mnie przerażają.Muszę myśleć pozytywnie,nie mogę cofnąć decyzji o operacji...

Muszę zacząć myśleć o wyprawce do szpitala.Coś trzeba kupić i nie wiem co,koszule nocne,piżamki czy jakieś leginsy czy dresy?Wiem że nie dostanę nic fajnego w sklepach,więc zamówię w internecie,tylko nie wiem co :) Coś może wymyślę,ale strasznie niezdecydowana jestem :)

Trochę o chudnięciu po operacji.Chudnie się różnie,w zależności od wagi startowej i metody operacji.W pierwszym miesiącu chudnie się najwięcej,a potem coraz wolniej,więc trzeba włączyć jakiś sport żeby pomóc organizmowi gubić kilogramy.Słyszałam o chudnięciu np.40 - 50 kg w ciągu 5 miesięcy,ale czasem jest to np.20 kg.Czyli do końca roku będę już sporo chudsza :) 

I ta myśl mnie cieszy :)

Pozdrawiam czytających.

Śliweczka