Podrzuć czasem do kominka...
ministat liczniki.org
Kategorie: Wszystkie | EFEKTY DIETY | Jak chudnę i tyję | PRZEPISY DUKANA
RSS

Jak chudnę i tyję

środa, 24 lutego 2016

140 dni do operacji...
Schudłam już 7 kg od początku stycznia,nie jest to rewelacja.Jem dużo białka i warzyw,owoc jeden dziennie.Wszystkie przepisy Dukana się przydają,czasem dodam tylko np.jabłko do placuszka,lub banana :) Ale waga spada i to mnie cieszy.Nie mam zalecenia od chirurga żeby schudnąć,ale wiem że dieta przed operacją odkurcza wątrobę i jest lepszy dostęp do żołądka,więc sama z siebie postanowiłam schudnąć parę kilo.Do lipca jeszcze trochę czasu,mam nadzieję schudnąć ok.15 kg.Może się uda.

Jutro mam wizytę u neurologa.Dyskopatie kręgosłupa dają znać o sobie szczególnie w nocy,kiedy nie mogę się odwrócić z boku na bok lub wstać z łóżka.Ale i w dzień boli gdy np.kroję coś w kuchni i nachylam się nad blatem,albo kiedy chcę wstać z fotela.Zobaczymy co mi powie pani doktor,bo mam niemiłe doświadczenia związane z neurologiem.Trafiłam na takiego buca że masakra.Powiedział mi że nie kwalifikuję się do operacji kręgosłupa bo za dużo mam tych zwyrodnień,zapisał mi pas usztywniający i niesterydowe leki przeciwzapalne.Pas nosiłam,ale utrudniał mi funkcjonowanie w domu.Puki chodziłam to ok,ale usiąść z tym cholerstwem się nie dało,a ze względu na moje zwyrodnienia stawów w nogach muszę co jakiś czas posiedzieć żeby je odciążyć.I nie noszę tego pasa...Niesterydowe leki przeciwzapalne to moja zmora,bo w swoim życiu brałam już chyba wszystkie rodzaje dostępne w aptece :) A to nie zdrowe,na jedno pomaga,a na drugie szkodzi (jak każdy lek zresztą),ale bakteria którą gastroskopia u mnie wykryła to szczególnie upodobała sobie właśnie ten rodzaj leku.Od tego tworzą się wrzody na żołądku,a ja muszę mieć żołądek zdrowy!!!

Obiadek się gotuje,dla rodzinki gulasz z ziemniaczkami i buraczki,a dla mnie pierś z kurczaka w sosie pieczarkowym i też buraczki :) 

W niedzielę mój wnusio skończy dwa latka,niestety nie mogę być na jego urodzinach,ze względu na stan zdrowia nie zaryzykuję wyprawy tak daleko.Już dwa lata minęły...A niedawno się urodził...

I z dziadkiem :)

Bardzo za nim tęsknię...Jak tylko wykuruję się po operacji to pojadę do mojego małego słoneczka :) I wyściskam go za wszystkie miesiące bycia osobno :)

Pozdrawiam czytających :)
Buziaki.
Śliweczka 

środa, 17 lutego 2016

Dzisiaj uśmiecham się od ucha do ucha:) 

Pogoda piękna,słoneczko świeci i mimo chłodu bo na termometrze tylko dwie kreski powyżej zera, to aż chce się wyjść i pooddychać tym chłodnym powietrzem. 

Dzisiaj śniło mi się że jestem w ciąży :) W senniku znalazłam że to oznacza spełnienie marzenia i lepsze życie,czyli ja to rozumiem tak że operacja się uda i będę mogła cieszyć się nowym,lepszym,chudszym życiem :)

Pozdrawiam czytających :)

poniedziałek, 15 lutego 2016

Zostało 149 dni do mojego nowego życia.Boję się strasznie,bo to poważna operacja.Im bliżej do terminu operacji tym większy stres.Myśl że się nie obudzę,że nie dam sobie rady z dietą po operacji mnie przytłacza.Ale wiem że nie ma odwrotu,otyłość zabija...

Przeziębienie już przeszło,choć powiem Wam że kaszel trzymał się mnie bardzo długo.To ta pogoda taka nie wiadomo jaka.Ni to zima ni to wiosna.Temperatury dodatnie,co tu na Podlasiu o tej porze roku jest niespotykane.Raz pada deszcz,a za chwilę śnieg.Teraz właśnie leje deszcz że aż dudni po szybach.

Widzę że mój blog jest odwiedzany kilkadziesiąt razy dziennie,pewnie w większości przez Dukanki,które zaglądają po przepisy,a to bardzo cieszy,że moje pisanie komuś sie przydaje.

Miałam założyć nowy blog,ale tak mi szkoda tego mojego dukanowego pisania :) Nazwa się zmienia co jakiś czas i pewnie jeszcze nie raz się zmieni,żeby ułatwić wyszukiwanie go w internecie osobom które jak ja teraz szukają informacji o operacjach bariatrycznych w skrócie CHLO (chirurgiczne leczenie otyłości) Powiem Wam że nie wiele jet takich blogów.Są fora,ale ja czuję sie tam nie komfortowo,jakiś ogólny chaos tam panuje,nie mogę sie tam odnaleźć.Jest na facebooku kilka grup,ludzie dzielą się swoimi doświadczeniami i fotkami z efektami diety pooperacyjnej.Do dwóch z nich należę,ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.

Z racji tego że przed operacją postanowiłam trochę schudnąć stosuję dietę Dukana i dołączyłam na facebooku do grupy Dukanek.Ja pitolę...Administratorka tej grupy nie zna zasad diety,odsyła ludzi po przepisy na blog absolutnie nie dukanowy...Jakaś porażka.Wystąpiłam z tej grupy bo mnie szlak jasny trafiał jak ta kobieta tam administrowała.Czasem można źle trafić i potem płakać że waga nie spada.Ale cóż w tym dziwnego skoro administratorka w twarogu chudym w składzie widzi cukier (węglowodany w nabiale to laktoza),a odsyła na blog nie dukanowy po przepis na bułeczki które mają w składzie płatki owsiane i jakąś tam mąkę :) MASAKRA! Uważajcie gdzie trafiacie :) 

Wczoraj były Walentynki :) Niby nie obchodzę,bo okazywać miłość trzeba sobie cały rok,nie tylko od święta,ale mój Walenty zawsze w ten dzień pamięta o kwiatku dla mnie :) Kochany jest :) 

Mój synalek Mateusz jutro pierwszy raz idzie na kurs prawa jazdy :) Będzie kolejnym kierowcą w rodzinie,już czwartym :) 

Córka Klaudia już po studniówce,szykuje się do matury,a ja przeżywam to bardziej niż ona :) Najmłodsza Julia w tym roku kończy gimnazjum i wybiera się do technikum do Białegostoku,czyli będzie musiała tam mieszkać,bo to jest spory kawałek od domu.To trochę przeraża...Moja mała Julka sama w wielkim mieście :) A matka zawsze się martwi i przeżywa :)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Pozdrawiam czytających.

Wasza Śliweczka.