Podrzuć czasem do kominka...
ministat liczniki.org
Blog > Komentarze do wpisu

Oj działo się ,działo...

Hej!

Dziękuję Wam dziewczynki za ciepłe słowa.Moja waga szaleje,ale jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd...Byłam u córki,widziałam wnusia :) Nie wypuszczałam Łukaszka z rąk,cały czas byłam przy nim,a kiedy musiałam wracać do domu to łzy same mi płynęły...Tęsknię za nim bardzo,jest taki kochany,maleńki i słodziutki.Kocham te jego śmieszne minki i uśmiech :)

Nie da się opisać tego szczęścia...Bycie babcią to coś pięknego...

A tu wnusio z moim synem:

Pięknie ubrany,mały elegancik na swój chrzest i ślub rodziców:

Ślub córki był piękną i wzruszającą uroczystością,a na weselu wszyscy dobrze się bawili.Było wesoło i bardzo rodzinnie,nie było widać gdzie rodzina panny młodej,a gdzie rodzina pana młodego,wszyscy się wymieszali i razem bawili.

Kilka zdjęć z wesela:

Z mężem,córką i jej chłopakiem:

Córki- najstarsza i najmłodsza:

Córka i syn:

Rodzice z maleństwem:

Córka i syn:

Moje córcie:

No to tyle zdjęć,nie chcę Was zanudzać :)

Szkoda że córka,zięć i wnuk tak daleko ode mnie mieszkają...To jest chyba największy mój problem na czas teraźniejszy.
Ale już na początku sierpnia cała moja kochana trójka przyjedzie do nas :) Już nie mogę się doczekać,bo każda chwila spędzona z wnuczkiem jest najpiękniejszą chwilą na świecie :)

Opiekowałam się Łukaszkiem na weselu,był tak grzeczny że goście weselni zaglądali do wózka i dziwili się że mimo głośnej muzyki i hałasu on spał i nawet przez chwilkę nie płakał.Kochany aniołek :)

Na dzisiaj to tyle.Odezwę się wkrótce.

Pozdrawiam czytających :)

sobota, 10 maja 2014, protalinka
Wasza Śliweczka

Polecane wpisy

  • To już prawie pół roku...

    Oj długo mnie tu nie było... To były piękne chwile.Córka Karolina i Łukaszek - mój wnusio zajęli mi cały wolny czas.Po kilku dniach dojechał do nas zięć Grzegor

  • 31 kg na minusie

    Hej hej :) Kolejne kilogramy za mną.Od operacji na minusie 31 kg.Pomalutku leci w dół. Zrobiłam sobie dzień przymierzania ubrań.W mojej szafie jest sporo ciuszk

  • 15 tygodni po operacji

    Witajcie. Piętnaście tygodni po operacji,na minusie 28 kg.Jest pięknie...Nogi nie bolą,kręgosłup czasem wariuje,ale to już nie jest ten sam ból co przed operacj

Komentarze
Gość: , *.koba.pl
2014/05/11 07:44:15
Witam , serdecznie . Bardzo mi brakowało Pani wpisow. Mieszkam w Białymstoku i uwielbiam czytac Pani blog. Pozdrawiam.Bozena
-
2014/05/11 12:07:36
Bobas śliczny, wprawdzie trochę dziwna kolejność imprez, ale tera takie czasy. Synowa znów przy nadziei? Piękną masz rodzinę, syn szczupły, córki dorodne!
-
Gość: , *.cdma.centertel.pl
2014/05/11 12:51:41
Bożenko,bardzo mi miło że lubisz czytać mój blog.Białystok to tuż za płotem :-)
Acia,takie czasy niestety że rodzi się dziecko,a dopiero potem bierze się ślub.Podejrzewam że gdyby nie maluszek to ślubu jeszcze by nie bylo.
Córki rzeczywiście ,,dorodne'' po mamusi :-) ,a na syna mówimy w domu makaron :-)
Synowej jeszcze nie mam,więc podejrzewam że chodzi o córkę :-) Nie jest przy nadziei,po ciąży nie zdążyła zgubić brzuszka.
Pozdrawiam Was Dziewczyny :-*
-
2014/05/11 12:56:53
No i zapomniałam się zalogować i poprzedni komentarz wpisałam jako gość :-)
Tak to jest jak się długo na swój blog nie zagląda :-)
Pozdrawiam.Śliweczka
-
Gość: ewelina, *.as13285.net
2014/08/25 08:24:57
Agatko ..mamy z maja wpis a zaraz wrzesień ..

Poprosimy o jeszcze!!
Co u Cb teraz? u Twojej rodzinki?

Jak zmagania z wagą,tarczycą??

Ja po operacjach 2-óch więc totalnie spasowałam :( :(

pozdrówka :)
-
Gość: corrina11, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/22 10:08:29
Pozdrawiam całą rodzinkę.Pięknie wyglądacie .Zastanawiam się dlaczego Twoje dzieci są na tych zdjęciach takie dorosłe :) Łukaszek taki kochany,milusiński. Gratuluję Babci, bo babcie są najważniejsza(i co z tego ,że zaraz po rodzicach).
Czekamy na nowe zdjęcia z wakacji tego Przystojniaka.
Pisz Śliweczko, bo my naprawdę lubimy Cię czytać.
Buziaki przesyłam -----corrina
-
2014/10/23 09:51:30
Co tam u Was?
-
Gość: dana, *.internetdsl.tpnet.pl
2015/03/17 08:36:50
Hej !!!
Odezwij się , napisz co u was wszystkich.
Jeżeli nie masz co pisać o zmaganiach dietetycznych na tym blogu , to proponuję załóż drugi i pisz o sobie , rodzinie , wnuku.
Zżyliśmy się z Tobą i chcemy wiedzieć co słychać. Robisz takie piękne zdjęcia.
Tylko nie zapomnij podać adresu bloga !!!! Czekamy !!!

Pozdrawiam
Dana