Podrzuć czasem do kominka...
ministat liczniki.org
Blog > Komentarze do wpisu

TO JESZCZE NIE KONIEC...

Witam Was serdecznie.

Ja jeszcze żyję i chociaż na chwilę wypadłam z Dukanowego pociągu to już odnalazłam stacyjkę z której ten pociąg odjeżdża,już jestem w tym pociągu i pierwszą klasą jadę dalej.

Czy dopadło mnie jojo? Być może tak,a może to tylko zaniedbanie...Już teraz wiem (przekonałam się na własnej skórze)że powrót do normalnego jedzenia to zguba.


Wielu we mnie uwierzyło,tak Koloratko,ale czy to że się pogubiłam znaczy że nie warto się starać? BZDURA! Warto,bo to jak postąpicie po skończeniu diety to Wasza indywidualna sprawa,ale ja pokazałam że można schudnąć,że można być szczuplejszą jeśli bardzo się tego pragnie.Jedyna rzecz  o której trzeba pamiętac to to że my "grubasy" musimy być na diecie do końca życia,bo zgubią nas ziemniaczki z sosikiem,ciasta,bułeczki...

Próbowałam dwa razy i mi się nie udało wrócić na łono Dukana,teraz musi mi sie udac bo do trzech razy sztuka :)

Suwaczka nie zmieniam,niech jest sobie nadal z tą piękna sumą zgubionych kilogramów,a co! Bedzie dla mnie motywacją.

Wszystkim nadal zaglądającym na mój blog życzę szczęścia w Nowym Roku.

wtorek, 03 stycznia 2012, protalinka
Wasza Śliweczka

Polecane wpisy

  • To już prawie pół roku...

    Oj długo mnie tu nie było... To były piękne chwile.Córka Karolina i Łukaszek - mój wnusio zajęli mi cały wolny czas.Po kilku dniach dojechał do nas zięć Grzegor

  • 31 kg na minusie

    Hej hej :) Kolejne kilogramy za mną.Od operacji na minusie 31 kg.Pomalutku leci w dół. Zrobiłam sobie dzień przymierzania ubrań.W mojej szafie jest sporo ciuszk

  • 15 tygodni po operacji

    Witajcie. Piętnaście tygodni po operacji,na minusie 28 kg.Jest pięknie...Nogi nie bolą,kręgosłup czasem wariuje,ale to już nie jest ten sam ból co przed operacj

Komentarze
2012/01/03 19:13:44
powodzenia!
-
2012/01/03 20:00:00
Witaj Śliweczko!
Byłam tu cały czas i czekałam... aż się doczekałam, Hurraaa!!!!
Cudownie, że znów jesteś i nadal walczysz. Nie będę w swych zmaganiach osamotniona a ostatnio tak się czułam (schudłam ślicznie a potem przyszły wakacje, grillki, srilki i w końcu choróbsko no i ... popłynęłam. Nikt mnie nie wspierał, nie motywował. Moze mając Cię pod bokiem nie poddam sie tak łatwo.
Kochana, życzę Ci w Nowym Roku wytrwałosci i figury laseczki ;-)

PS:Jak mam trafić z towarowego do przedziału I klasy?
-
2012/01/03 21:25:54
Sliweczko, wróciłaś :)
Ja też już dawno z Dukana wypadłam. Niestety, mój organizm nie dźwigał tego. Ale nadal staram sie walczyć z nadwagą. A kilka dukanowych przepisow na dobre zagościło na mój stół.

Powodzenia. Kibicuję ci mocno.
-
Gość: koloratka, 87.105.250.*
2012/01/05 10:15:39
Fajnie, że się odezwałaś. Teraz przynajmniej wiemy, że przytyłaś a nie umarłaś. O ile drugie jest przykre i raczej nieodwracalne, pierwsze można nazwać chwilową słabością :) Dodam, że moja egoistyczna natura cieszy się, że wracasz. Nie dlatego, że wracasz większa, ale dlatego, że może pojawią się nowe przepisy...
Życzę miłego i lekkiego powrotu do wymarzonej wagi :)
-
Gość: OlaB, *.jeleniagora.hypnet.pl
2012/01/11 21:19:48
Śliweczko, ja też się bardzo cieszę, że jesteś. Systematycznie do Ciebie zaglądałam i czekałam. Byłaś moją inspiracją - bo ja też z tej wagi baaardzo ciężkiej. Ale udało się od połowy marca zjechać ze 150 do 119, no po Świętach do 121. Ale i tak fajnie. Trzymajmy się razem i zabierz mnie do tej pierwszej klasy ;o) Razem raźniej i lepiej się wspierać.
-
Gość: ewa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/11 22:35:15
O jej! Jesteś Śliweczko! Jak się cieszę!!!:))))
Dziękuję Ci, że się odezwałaś. Tak się martwiłam. Niczym się nie przejmuj, wszystko wróci do normy, zdrówko też.
Pozdrawiam Cie serdecznie:)
-
Gość: iriss1, *.threembb.co.uk
2012/01/26 19:29:05
Czesc Sliweczko!!!
pamietasz mnie????
widzie,ze u Ciebie dietetyczne przestoje nastaly...heh..tak jak i u mnie.....
ja juz dwa razy mialam swoja wage....z naciskiem na MIALAM...bo po raz kolejny nie przetrwalam 3 fazy i jestem jeszcze grubsza niz bylam...
ale nie przestaje walczyc;nie poddaje sie...tyle tylko,ze juz mi bardzo ciezko stac sie na nowo typowym dukanowym ortodoksem;wyczytalam ostatnio troche o takiej diecie "plan wyplukiwania tluszczu"taki troche urozmaicony dukan...narazie sproboje pociagnac jeszcze raz ze 2 miesiace dukana na potem sprobuje moze tej nowosci:)
pozdrawiam serdecznie i zdrowka zycze!!!!!