Podrzuć czasem do kominka...
ministat liczniki.org
Blog > Komentarze do wpisu

KOLEJNY DZIEŃ DIETY ZA MNĄ...

Witam protalowe bractwo.

Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa i życzenia powrotu do zdrowia.
Odebrałam wyniki badania na boreliozę i wynik jest ujemny.Byłam tez u reumatologa,powykręcała mi pani doktor nogi na wszystkie strony i stwierdziła że to zapalenie stawów i problemy z krążeniem (pojawiają się żylaki),zapisała leki i kazała wrócić na kontrolne badanie za 3 tygodnie.Mój lekarz rodzinny też leczył mnie na zapalenie stawów,ale zapisywał leki na widok których reumatolog dostała wytrzeszczu :) Powiedziała że za te leki to tylko zabić lekarza,bo zapalenie stawów leczył sterydami...No to już wiem że muszę zmienić lekarza rodzinnego,bo po miesięcznym leczeniu było coraz gorzej zamiast być lepiej.

To na razie tyle na temat zdrowia.Zobaczymy jak moje stawy zareagują na leki.

Teraz coś o diecie.Cały czas trwam i się nie poddaję.Na wagę nie wchodzę bo się boję :) Na widok wagi mam lęki (chyba czas udać się po poradę do poradni zdrowia psychicznego) :)))
Kupuję serki,jogurty,znowu moje zakupy kręcą się wokół nabiału :) Coraz więcej produktów w naszych sklepach odpowiada dukanowemu jedzeniu.Pamiętam że jak zaczynałam dietować w 2009 roku to w sklepach było tylko kilka jogurtów naturalnych i twarożek chudy,a teraz jest raj dla dukających.Skrobia kukurydziana kiedyś była nie do kupienia,a teraz w auchanie znalazłam aż 2 rodzaje.Tylko galaretek mi brakuje,ale można je kupić w internecie.
Znalazłam w sklepie serek homogenizowany naturalny który ma super parametry.Serek jest z Bakomy ,0%tłuszczu,0% cukru.Ma aż 8,6 g białka!Węglowodanów ma 4,2 g więc jest wprost idealny!A tak wygląda ten serek:

Ja wcinam go prosto z kubeczka,daję do naleśnkiów lub dodaję do niego słodzik i np.odrobinę kakao.Myślałam że po tak długim jedzeniu nabiału bedę miała odruchy wymiotne na widok serków,ale nie! Stęskniłam się za nabiałem...:))))

No to chyba tyle na dzisiaj.Przesyłam Wam pozdrowionka i wirtualnie ściskam.

wtorek, 10 stycznia 2012, protalinka
Wasza Śliweczka

Polecane wpisy

  • To już prawie pół roku...

    Oj długo mnie tu nie było... To były piękne chwile.Córka Karolina i Łukaszek - mój wnusio zajęli mi cały wolny czas.Po kilku dniach dojechał do nas zięć Grzegor

  • 31 kg na minusie

    Hej hej :) Kolejne kilogramy za mną.Od operacji na minusie 31 kg.Pomalutku leci w dół. Zrobiłam sobie dzień przymierzania ubrań.W mojej szafie jest sporo ciuszk

  • 15 tygodni po operacji

    Witajcie. Piętnaście tygodni po operacji,na minusie 28 kg.Jest pięknie...Nogi nie bolą,kręgosłup czasem wariuje,ale to już nie jest ten sam ból co przed operacj

Komentarze
2012/01/10 21:48:50
Witaj Śliweczko, ja rzuciłam tę dietę, bo źle się na niej czułam i właśnie zaczęły się problemy z żyłami, bólami nóg i wiele innych dolegliwości. Waga moja niestety wróciła do wyjściowej :o(, ale zaczęłam od nowa odchudzanie na swoich zasadach i odczuciach, mam już swoje małe sukcesy i mam nadzieję, że wytrwamy, każda na swojej diecie...też się bałam wejść na wagę ;o) zwłaszcza po świętach. życzę powodzenia i wytrwałości...na forum cisza i ciekawa jestem czy dziewczyny wytrwały i utrzymują wagę, czy poległy i dlatego się nie odzywają ;o).
-
Gość: ewa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/11 22:37:07
:))))
Całuski...